Najnowsze komentarze
    W temacie
    • Zdrowa żywnośćZdrowa żywność
      Im zdrowszą żywność mamy w zasięgu naszej ręki, tym oczywiście dla nas jest pewniej. Wszystko, co jest w niej zawarte, może nam dodatkowo pozwolić, abyśmy byli pewni, co do tego, …
    • Nissan serwis warszawaNissan serwis warszawa
      Nissan Note II. Nissan Note II to van produkowany przez japoński koncern. Jego poprzednik to Nissan Note I (na rynku od 2006 roku). Obecny model funkcjonuje na rynku od 2013 …
    • Tuning pojazdów ciekawym hobbyTuning pojazdów ciekawym hobby
      Niezwykle ciekawym hobby jest tuning samochodowy. Bardzo często tuningowane są także inne pojazdy typu motocykle, a także skutery. Wszystko zależy od naszych indywidualnych upodobań. Warto zaznaczyć, że dobry tuning polega …

    postheadericon Zimowe utrzymanie dróg

    Zimowe utrzymanie dróg. Zima to okres trudny dla wszystkich kierowców. Aby jeździć bezpiecznie po śniegu i lodzie zakładamy opony zimowe, a w miejscach gdzie drogi są rzadko odśnieżane czasami nie obejdzie się i bez łańcuchów. Często mówimy, że „zima zaskoczyła drogowców”. Nie jest to jednak takie czarno-białe jak sobie wyobrażamy. Zimowe utrzymanie dróg to skomplikowany proces, na który składa się bardzo wiele czynników. Jeżeli jeden z nich zawiedzie, cały plan może spalić na panewce. Efektem będą całkowicie nieodśnieżone drogi, a w najlepszym rozwoju sytuacji jedynie nieodśnieżone na czas. Drogowcy muszą myśleć o zimie już wtedy, gdy my jeszcze opalamy się w lipcowym i sierpniowym słońcu na plażach. Już wtedy na podstawie prognoz meteorologicznych szacuje się ile soli i piasku będzie potrzebne danej zimy. Miasto dokonuje zamówienia publicznego, które może trwać nawet miesiąc. Później magazynuje się sól i piasek w specjalnych halach. Należy również naprawić wszystkie pługi, pługosolarki i piaskarki, które odmówiły posłuszeństwa. Ostateczny sprawdzian przychodzi w momencie pierwszych obfitych opadów śniegu. Jeśli wszystko zagra jak należy, już o godzinie 6 nad ranem powinniśmy ujrzeć za oknem „czarne” drogi.

    Leave a Reply