Najnowsze komentarze
    W temacie
    • Transport powietrzny i powierzchniowy
      Transport z łaciny oznacza przenieść/ przewieźć i dotyczy zarówno ludzi, jak i przedmiotów. We współczesnym świecie transport odgrywa nadrzędną rolę, nie tylko w przemyśle, ale również w życiu każdego z …
    • Muzeum w Bielsku-Białej
      Kolejnym miejscem, które z całą pewnością musi odwiedzić zapalony miłośnik motoryzacji, jest muzeum w Bielsku-Białej. Zostało ono założone całkiem niedawno, bo w 2006 roku. Placówka kierowana jest przez Automobilklub Beskidzki, …
    • Naprawa i konserwacja samochodu
      W wielu przypadkach naprawa samochodu okazuje się niebywale istotna. Od tego zależy czy dany pojazd będzie działał sprawnie. Na pewno nie ma nic gorszego od samochodu, który w trasie odmówi …

    postheadericon Najdroższe taksówki w Polsce

    Ostatnio przez wiele miast w Polsce przetoczyła się fala oszustów podających się za korporacje taksówkarskie. Samochody były podobnie oznaczone, ale przejazd nimi kosztował kilkakrotnie więcej niż standardowa usługa. Klient wsiadał do pseudo-taksówki nieświadomy, że kurs kosztuje nawet 200-300 zł. Po dotarciu do celu zaczynała się oczywiście kłótnia, podczas której kierowca groził pasażerowi. Wiele osób zrezygnowało z dochodzenia swoich praw i płaciło nieuczciwym przewoźnikom. Tego typu firmy wykorzystują lukę w prawie. Tylko taksówkarze są zobligowani do posiadania taksometrów, natomiast firmy przewozowe już nie. Zwykle gdzieś na szybie widnieje napisana drobnym druczkiem informacja, że to nie jest taksówka, a cena za przejazd wynosi kilkadziesiąt zł za kilometr. Pasażer nie ma jednak czasu, żeby tę karteczkę odnaleźć i zrezygnować z przejazdu. Niestety Inspektorzy Ruchu Drogowego nie mogą skutecznie walczyć z tym problemem, bowiem wszystko odbywa się w ramach prawa. Pozostaje nam zachować zdrowy rozsądek. Wybierając taksówkę, zapytajmy najpierw, ile wynosi opłata za każdy kilometr trasy oraz za samo rozpoczęcie jazdy. Kiedy już padniemy ofiarą oszusta, nie wpadajmy w panikę. Wezwijmy na miejsce policję, która pomoże wyjaśnić zaistniałą sytuację. Przeważnie już sam telefon wystarczy, żeby naciągacz się poddał.

    Comments are closed.