Najnowsze komentarze
    W temacie
    • Audi Q7Audi Q7
      Audi Q7 to dość symboliczny model dla całej marki pochodzącej z Niemiec. Był to bowiem pierwszy samochód klasy SUV w ofercie Audi. Został on zaprezentowany w roku 2005 we Frankfurcie …
    • Serwis klimatyzacji ursynówSerwis klimatyzacji ursynów
      Serwis klimatyzacji Ursynów. Mimo tego że obecnie mamy zimę, nie jest to wcale zły okres na zadbanie o naszą klimatyzację samochodową. Lato przyjdzie zanim się obejrzymy, a jeśli dopiero wtedy …
    • Transport i logistykaTransport i logistyka
      Logistyka jest dzisiaj popularnym kierunkiem studiów. Trzeba jednak pamiętać o tym, że nie każdy nadaje się do studiowania tego typu kierunku. Dlaczego? Przede wszystkim dlatego, że jest to kierunek, który …

    postheadericon Na co najczęściej narzekają kierowcy?

    Przeciętny kierowca ma prawo narzekać na bardzo wiele rzeczy, ale większość z nich jest związana ze stanem dróg. Jak to w ogóle możliwe, że przez lata po wprowadzaniu do systemu podatkowego ogromnych kwot na rozbudowę infrastruktury komunikacyjnej zupełnie nic się nie zmienia? Nawet najmądrzejszy człowiek nie jest w stanie określić, co w tym obszarze się dzieje. Narzekamy też na przepisy oraz pracę służb bezpieczeństwa, szczególnie Policji, która zamiast prowadzić na bardzo szeroką skalę poszukiwanie pijanych kierowców zajmuje się wypisywaniem mandatów często zwykłym obywatelom. Do tego kary są nieproporcjonalne do popełnianych przestępstw. Kilka lat w zawieszeniu za jazdę pod wpływem alkoholu, a nawet powodowanie drastycznych wypadków to naprawdę jakiś żart. Podsumowując, kierowcy dzisiaj w Polsce narzekają dosłownie na wszystko co jest związane z transportem samochodowym. Sytuacja nie wygląda za dobrze. Pozytywnych zmian praktycznie cały czas brakuje, a ludzie są już po prostu zobojętniali i nie widzą żadnych szans na poprawę. Narzekania nie są oczywiście bezpodstawne i państwo powinno je uszanować, jak najszybciej. Bez racjonalnej postawy narzekań będzie jeszcze więcej.

    Comments are closed.