Najnowsze komentarze
    W temacie
    • Kupno części do autKupno części do aut
      Niestety wiąże się to z niemałymi kosztami, które często mogą przekraczać nawet wartość naszego wiekowego auta. Z tego powodu Polacy wymyślili inny sposób, o wiele tańszy – a mianowicie wybierają …
    • Jakość opon zimowychJakość opon zimowych
      Posiadając samochód warto robić wszystko, by służył on nam przez możliwie jak najdłuższy okres czasu. Dlatego też konieczne są systematyczne przeglądy techniczne, aby już na początku wychwycić wszelkie usterki i …
    • Stres i egzamin na prawkoStres i egzamin na prawko
      Jeśli czeka nas niebawem egzamin na prawo jazdy, to dobrze będzie jak poprosimy swojego instruktora o to, żeby przynajmniej kilka razy przejechał się z Tobą trasami egzaminacyjnymi zwracając szczególną uwagę …

    postheadericon Motoryzacja jako pasja

    Ludzie mają wiele pasji. Jedni zbierają znaczki, inni hodują rybki, jeszcze inni malują, rysują czy wykonują jakąkolwiek dowolną czynność, która pozwala im się odprężyć. Podobnie jest z motoryzacją. Ona również występuje jako pasja, głównie u mężczyzn. Panowie potrafią spędzać długie godziny na przeglądaniu w Internecie nowinek samochodowych, motocyklowych. Lubią też oglądać różnorakie pojazdy, czasami nawet kolekcjonują ich pomniejszone modele. Sporym zainteresowaniem cieszą się również czasopisma motoryzacyjne oraz ich telewizyjne odpowiedniki. Ale coś, co najbardziej absorbuje motoryzacyjnie mężczyzn i to już od najmłodszych lat, to możliwość pogrzebania przy jakimś starym silniku samochodowym lub motocyklowym. Są oni wtedy w siódmym niebie. Zwłaszcza jeżeli za niewielką cenę nabędą jakiś zabytek motoryzacyjny i mogą go sami odrestaurować. Pieszczą go niekiedy bardziej niż własną żonę. Ale żona powinna im wybaczyć, bo pasja motoryzacyjna jest naprawdę wciągająca. Jeżeli mężczyzna ma okazję postawić na nogi samochód czy motocykl, który kiedyś był szczytem bogactwa, później zapomniany, a dziś wart jest kilkanaście tysięcy, to on zrobi wszystko, byleby móc chociaż przez chwilę pobyć ze swoim „dzieckiem”.

    Comments are closed.