Najnowsze komentarze
    W temacie
    • Nissan serwis warszawa
      Nissan Note II. Nissan Note II to van produkowany przez japoński koncern. Jego poprzednik to Nissan Note I (na rynku od 2006 roku). Obecny model funkcjonuje na rynku od 2013 …
    • Tiry na tory
      Zniszczenia na kolei po wojnie były bardzo duże prawie zniszczona była trakcja elektryczna. Specjaliści, którzy przeżyli od razu wzięli się do odbudowy kolei. Okres po drugiej wojnie światowej był bardzo …
    • Budowanie wizerunku wokół marki
      Dla specjalistów od marketingu bardzo jasnym zadaniem polegającym na budowaniu wizerunku marki jest sprawdzenie, jaką renomą cieszy się aktualnie i co dobrego można w tym temacie jeszcze zrobić. W przypadku …

    postheadericon Luksusowe statki pasażerskie zapraszają na pokład

    Wiele lat temu, statki i okręty służyły tylko do przewozów towarowych, lub ludzi jadących na inne kontynenty ‘za chlebem’. Nie znano wtedy pojęcia rejsów wakacyjnych, wypoczynkowych. Titanic, który był największym i najnowocześniejszym okrętem pasażerskim, a miał zapewniać głównie rozrywkę i wypoczynek, marnie zakończył swój żywot. Ostatnim polskim okrętem, który podróżnych zabierał w długie rejsy był Batory. Powstają jednak następcy Titanica, Batorego – co kilka lat słyszymy o wodowaniu najnowocześniejszego i największego liniowca, którego zadaniem jest tylko zapewnienie beztroskiego rejsu swoim pasażerom. Baseny, korty, sale balowe, kina, teatry, to tylko kilka rozrywek jakie zapewniają swoim pasażerom właściciele okrętu. Kajuta z tarasem, z balkonem, z jacuzzi – to wszystko można mieć za odpowiednią cenę. Taki sposób spędzania wakacji jest bardzo popularny – podróżując statkiem mamy moc atrakcji na jego pokładzie, a dodatkowo zwiedzamy miasta portowe na trasie rejsu. Już chyba nikt nie korzysta z podróży statkiem, np. z Polski do USA – samolot jest najpopularniejszym i najszybszym środkiem transportu, ale popłynąć na luksusowym statku, gdzieś daleko, w ciepłych morzach – to dopiero musi być frajda.

    Comments are closed.