Najnowsze komentarze
    W temacie
    • Najdroższe taksówki w PolsceNajdroższe taksówki w Polsce
      Ostatnio przez wiele miast w Polsce przetoczyła się fala oszustów podających się za korporacje taksówkarskie. Samochody były podobnie oznaczone, ale przejazd nimi kosztował kilkakrotnie więcej niż standardowa usługa. Klient wsiadał …
    • Stres i egzamin na prawkoStres i egzamin na prawko
      Jeśli czeka nas niebawem egzamin na prawo jazdy, to dobrze będzie jak poprosimy swojego instruktora o to, żeby przynajmniej kilka razy przejechał się z Tobą trasami egzaminacyjnymi zwracając szczególną uwagę …
    • Zimowe utrzymanie drógZimowe utrzymanie dróg
      Zimowe utrzymanie dróg. Zima to okres trudny dla wszystkich kierowców. Aby jeździć bezpiecznie po śniegu i lodzie zakładamy opony zimowe, a w miejscach gdzie drogi są rzadko odśnieżane czasami nie …

    postheadericon Jakie trendy w pojemności silników motocyklowych

    Jeszcze do bardzo niedawna na całym prawie świecie panował trend do dążenia, by dążyć do jak największej mocy i pojemności w naszych motocyklach. O ile jednak na zachodzie coraz większe moce silników i ich większe pojemności to głównie marketing, jak też demonstracja możliwości technologicznych danego producenta, to w naszym kraju motocyklowy wyścig zbrojeń przekształcił się w styl użytkowania jednośladów. W takim powiedzmy Paryżu czy innych wielkich miastach dominują małe pojemności oraz skutery. Dla nas to jednak – o dziwo – za mało. W Internecie wytworzył się nawet pewien stereotyp. Według niego trzeba mieć jak największy i jak najmocniejszy motocykla. I w takiej sytuacji są dwa wyjścia: młodzieniec kupi litrowego plastikowca, wyjedzie nim, przerazi się, pożali do mamy. Wyjście numer dwa jest takie, że ten sam młodziak kupi litrowego plastika, będzie chciał poszpanować przed koleżankami jazdą na jednym kole i zabije się, dając tym samym mediom kolejny powód do wytworzenia kolejnych, niemądrych publikacji. W tym miejscu pojawia się kolejny problem. Mamy silne, wielkie, piekielnie szybkie motocykle, jednak nie potrafimy ich odpowiednio używać. Wynika taka sytuacja z problemu, który wiele już razy już były publicznie poruszane. W naszym kraju nie ma po prostu gdzie jeździć motocyklem. Tor w Poznaniu to niestety jest dużo za mało. Następna sprawa: osoby, które mają umiejętności, jak też uprawnienia do nauki jazdy motocyklem jest niezwykle mało. Ośrodki doskonalenia jazdy na motocyklach możemy policzyć na palcach jednej ręki. W efekcie pewnie jeszcze bardzo, bardzo długo nie zobaczymy biało czerwonej flagi w Moto GP.

    Comments are closed.