Najnowsze komentarze
    W temacie
    • Samochód terenowySamochód terenowy
      Środki lokomocji rozwijają się już od końca XIX wieku. Pierwszym lądowym środkiem transportu była kolej. Tuz po niej zaczęto konstruować mniejsze pojazdy. Już na początku kolejnego stulecia coraz bardziej popularne …
    • Państwa próbują zmonopolizować przedsiębiorstwa motoryzacyjnePaństwa próbują zmonopolizować przedsiębiorstwa motoryzacyjne
      Po ostatnich kryzysie finansowym wiele państw zaczęło nacjonalizować największe przedsiębiorstwa i taka tendencja dotknęła także branżę motoryzacyjną. Włoski rząd przykładowo postawił wielu firmom ultimatum związane z przeniesieniem produkcji do kraju …
    • PrzewozyPrzewozy
      Wykorzystanie autokarów jest obecnie bardzo powszechne, ponieważ ludzie do krajów oraz miast ościennych najczęściej właśnie nimi się przemieszczają. Warto będzie oczywiście skorzystać również z możliwości nabycia biletów na jeden z …

    postheadericon Czy na motocyklu możemy jeździć zimą?

    Wielu ludzi zauważa pewną prawidłowość. Motocykliści pojawiają się na drogach tylko i wyłącznie w okresie letnim. Wtedy drogi są nimi wręcz zapchane. Jednak wraz z końcem września i z końcem ładnej pogody znikają także motocykliści. Czy to znaczy, że w czasie zimy motorem jeździć nie można? Trzeba przyznać, że owszem można. Jednak do takiej jazdy trzeba się w specjalny sposób przygotować. Kto wie, może teraz również w czasie zimy drogi będą upstrzone jednośladami? Jeśli chodzi o przygotowania to trzeba je oczywiście zacząć od siebie. Konieczny jest bowiem odpowiedni strój. W jego skład wchodzą specjalne, grube rękawice zimowe. Można je kupić w dowolnym praktycznie sklepie z akcesoriami motocyklowymi. Do tego wszystkiego dochodzi motocyklowa kurtka i motocyklowe spodnie. Jeśli chodzi o stopy to można je zabezpieczyć narciarską skarpetą. Nie też jednak co przesadzać, bo przecież noga musi się mieścić w bucie. Ponadto nie może nas nic cisnąć. Jeśli zrobimy to wszystko to przychodzi najwyższa pora na przygotowanie naszej ukochanej maszyny.

    Comments are closed.